Flota Świnoujście zagra z Górnikiem Łęczna w kolejnym meczu I ligi piłkarskiej.
Wyspiarze musieli pokonać 880 kilometrów, a to nowy rekord drużyn walczących w rozgrywkach piłkarskich w Polsce, które musiały przemierzyć odpowiedni dystans, aby rozegrać mecz o ligowe punkty.
Piłkarze Floty podbudowani ostatnimi zwycięstwami podchodzą do meczu z Górnikiem w dobrych nastrojach, szczegółowo mierząc kilometry dzielące Świnoujście od Łęcznej. - To najdalszy wyjazd w historii polskiej piłki ligowej - potwierdza napastnik Wyspiarzy Jacek Magdziński, dla którego jednak mecz jest najważniejszy w tym wszystkim.
- Nie musimy się niczego bać - dodaje trener Floty Petr Nemec. - Wierzę, że sobie poradzimy.
Na stadionie w Łęcznej wystąpi Grzegorz Skwara, który w historii Górnika wpisał się dużymi literami zdobywając dla niego pierwszą bramkę w ekstraklasie. Od trzech spotkań Skwara kieruje teraz grą Floty. - Chciałbym wygrać. Na zwycięstwo liczy również kapitan Floty Sergiusz Prusak.
I znów 880 kilometrów, oby w dobrych nastrojach.
Piłkarze Floty podbudowani ostatnimi zwycięstwami podchodzą do meczu z Górnikiem w dobrych nastrojach, szczegółowo mierząc kilometry dzielące Świnoujście od Łęcznej. - To najdalszy wyjazd w historii polskiej piłki ligowej - potwierdza napastnik Wyspiarzy Jacek Magdziński, dla którego jednak mecz jest najważniejszy w tym wszystkim.
- Nie musimy się niczego bać - dodaje trener Floty Petr Nemec. - Wierzę, że sobie poradzimy.
Na stadionie w Łęcznej wystąpi Grzegorz Skwara, który w historii Górnika wpisał się dużymi literami zdobywając dla niego pierwszą bramkę w ekstraklasie. Od trzech spotkań Skwara kieruje teraz grą Floty. - Chciałbym wygrać. Na zwycięstwo liczy również kapitan Floty Sergiusz Prusak.
I znów 880 kilometrów, oby w dobrych nastrojach.

Radio Szczecin