M.Matkowski / M.Fyrstenberg - B.Bryan / B.Bryan 6/4 7/6
Marcin Matkowski i Mariusz Fyrstenberg desperacko walczą o awans do turnieju mistrzów, który odbędzie się w Londynie.Nasz tenisowy debel w drodze do celu będzie miał dziś najtrudniejszą przeprawę. W ćwierćfinale turnieju w Paryżu, szczecińsko - warszawski duet zagra z najlepszym deblem świata.
Bob i Mike Bryanowie to liderzy rankingu, najlepsi debliści świata i pewni udziału w turnieju Masters, zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych. Ale bliźniacy nie są w wysokiej formie. Męczyli się w drugiej rundzie w Paryżu, a we wcześniejszych turniejach zatracili swoją moc wygrywania przegrywając m.in. podczas azjatyckiego tournee z naszą parą. To właśnie może być wielki bodziec motywacyjny dla Matkowskiego i Fyrstenberga. Dodatkowo Polacy wiedzą jak zaskoczyć rywali, którzy ze spokojem trenują bardziej przed grudniową imprezą niż starają się wygrywać mecz za meczem.
Dla naszych - to ostatnia szansa. Porażka sprawia, że można śmiało myśleć o wakacjach - a zwycięstwo przedłuża nadzieje na wyjazd do Londynu. Masters Cup to prestiż, pieniądze i sława. I choć naszym niczego nie brakuje - to jednak szkoda byłoby zaprzepaścić szansę udziału w kolejnym pojedynku mistrzów.
Bob i Mike Bryanowie to liderzy rankingu, najlepsi debliści świata i pewni udziału w turnieju Masters, zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych. Ale bliźniacy nie są w wysokiej formie. Męczyli się w drugiej rundzie w Paryżu, a we wcześniejszych turniejach zatracili swoją moc wygrywania przegrywając m.in. podczas azjatyckiego tournee z naszą parą. To właśnie może być wielki bodziec motywacyjny dla Matkowskiego i Fyrstenberga. Dodatkowo Polacy wiedzą jak zaskoczyć rywali, którzy ze spokojem trenują bardziej przed grudniową imprezą niż starają się wygrywać mecz za meczem.
Dla naszych - to ostatnia szansa. Porażka sprawia, że można śmiało myśleć o wakacjach - a zwycięstwo przedłuża nadzieje na wyjazd do Londynu. Masters Cup to prestiż, pieniądze i sława. I choć naszym niczego nie brakuje - to jednak szkoda byłoby zaprzepaścić szansę udziału w kolejnym pojedynku mistrzów.

Radio Szczecin