O meczu dowiedzieli się w środę, w czwartek wyjechali - a już dziś zagrają w Nowym Sączu. Piłkarze Floty Świnoujście w samo południe rozpoczną ostatni tegoroczny pojedynek w I lidze. Rywalem podopiecznych Petra Nemeca - w zaległym spotkaniu na zapleczu ekstraklasy - będzie Sandecja.
Jechali ponad 900 kilometrów by zagrać dziś po raz ostatni w tym roku - na zapleczu ekstraklasy. Bez pauzujących za kartki Chifona i Jaruna, zmęczeni ale z wolą walki przystąpią dziś do meczu z beniaminkiem z Nowego Sacza podopieczni Petra Nemeca.
Zapewnia kapitan Floty Sergiusz Prusak, który podobnie jak Rafał Andraszak najbardziej obawia się trudnych warunków na boisku w Nowym Sączu:
A górale są twardzi i w tym sezonie przed własną publicznością jeszcze nie przegrali. Co z tego - stanowczo podkreśla napastnik Floty Tadeusz Tyc. W trudnych warunkach liczyć się będzie zespołowość - dodaje snajper Floty Damian Staniszewski.
Jechali ponad 900 kilometrów by zagrać dziś po raz ostatni w tym roku - na zapleczu ekstraklasy. Bez pauzujących za kartki Chifona i Jaruna, zmęczeni ale z wolą walki przystąpią dziś do meczu z beniaminkiem z Nowego Sacza podopieczni Petra Nemeca.
Zapewnia kapitan Floty Sergiusz Prusak, który podobnie jak Rafał Andraszak najbardziej obawia się trudnych warunków na boisku w Nowym Sączu:
A górale są twardzi i w tym sezonie przed własną publicznością jeszcze nie przegrali. Co z tego - stanowczo podkreśla napastnik Floty Tadeusz Tyc. W trudnych warunkach liczyć się będzie zespołowość - dodaje snajper Floty Damian Staniszewski.

Radio Szczecin