Medale mistrzostw świata i mistrzostw Europy, dominacja w kraju i znakomite wyniki. Mimo, że kończący się rok był poolimpjskim, zachodniopomorscy sportowcy nie zawiedli potwierdzając pozycję wywalczoną w poprzednich latach.
O udanym roku może z pewnością mówić nasza najlepsza gimnastyczka Marta Pihan-Kulesza, która wygrała zawody pucharu świata w Cottbus i Doha. - Najmilej wspominam ten pierwszy złoty medal, początek sezonu i pierwszy puchar świata - mówi sportsmenka.
Rok poolimpijski bardzo dobrze wykorzystali zawodnicy sportów walki. Piotr Szumiło i Szymon Grzywacz zostali wicemistrzami świata w karate, a Marcin Parcheta okazał się drugim zawodnikiem globu w boksie tajskim. Nie zawiedli nasi wioślarze Konrad Wasielewski i Marek Kolbowicz po raz czwarty wywalczyli tytuł najlepszych na świecie. - Zrobiliśmy niezły wynik sportowy i po igrzyskach olimpijskich nie spuściliśmy z tonu - powiedział Marek Kolbowicz.
Najlepszą zawodniczką regionu została wicemistrzyni świata w skoku o tyczce Monika Pyrek. - Jeszcze raz dziękuję kibicom, którzy oddali na mnie głosy w plebiscycie. To dla mnie duża nobilitacja i znak, że jestem w sercach kibiców - mówi tyczkarka.
Do tego dodajmy kolejny awans do finałowych zawodów naszego tenisowego deblisty Marcina Matkowskiego, trzy medale Przemysława Stańczyka na pływackiej Uniwersjadzie i awans Pogoni do I ligi. Całość okraszona została zlotem lekkoatletycznych gwiazd na mityngu Pedro's Cup w Szczecinie. Były również i porażki, ale lepiej o nich nie pamiętać.
Rok poolimpijski bardzo dobrze wykorzystali zawodnicy sportów walki. Piotr Szumiło i Szymon Grzywacz zostali wicemistrzami świata w karate, a Marcin Parcheta okazał się drugim zawodnikiem globu w boksie tajskim. Nie zawiedli nasi wioślarze Konrad Wasielewski i Marek Kolbowicz po raz czwarty wywalczyli tytuł najlepszych na świecie. - Zrobiliśmy niezły wynik sportowy i po igrzyskach olimpijskich nie spuściliśmy z tonu - powiedział Marek Kolbowicz.
Najlepszą zawodniczką regionu została wicemistrzyni świata w skoku o tyczce Monika Pyrek. - Jeszcze raz dziękuję kibicom, którzy oddali na mnie głosy w plebiscycie. To dla mnie duża nobilitacja i znak, że jestem w sercach kibiców - mówi tyczkarka.
Do tego dodajmy kolejny awans do finałowych zawodów naszego tenisowego deblisty Marcina Matkowskiego, trzy medale Przemysława Stańczyka na pływackiej Uniwersjadzie i awans Pogoni do I ligi. Całość okraszona została zlotem lekkoatletycznych gwiazd na mityngu Pedro's Cup w Szczecinie. Były również i porażki, ale lepiej o nich nie pamiętać.

Radio Szczecin