Siatkarze Morza Bałtyk Szczecin z powodu problemów finansowych przerwali treningi. Zawodnicy od trzech miesięcy nie otrzymują należnych im stypendiów.
12 zdesperowanych graczy wysłało listy do prezesa klubu Michała Marcinkiewicza z informacją, że z powodu braku środków do życia zawieszają treningi. Zawodnicy wyjechali już ze Szczecina do swoich rodzinnych domów i czekają na reakcję klubu. Wiceprezes Morza Janusz Kamiński przyznaje jednak, że sytuacja finansowa po wygaśnięciu umów sponsorskich i braku podpisanej umowy z miastem jest bardzo zła.
- W klubowej kasie są pustki, trener i pracownicy klubu również nie otrzymują od kilku miesięcy należności. Umowa z miastem nie została jeszcze podpisana. Liczymy na to, że jak najszybciej dobrniemy do jej podpisania. Wtedy zawodnicy wznowią treningi i będą mogli brać udział w normalnych rozgrywkach - mówi wiceprezes drużyny.
Z powodu kłopotów finansowych nie wiadomo czy dojdzie do wyjazdu drużyny Morza do Kielc i Spały na najbliższe mecze o mistrzostwo 1 ligi, które zaplanowano na 31 stycznia i 2 lutego.
- W klubowej kasie są pustki, trener i pracownicy klubu również nie otrzymują od kilku miesięcy należności. Umowa z miastem nie została jeszcze podpisana. Liczymy na to, że jak najszybciej dobrniemy do jej podpisania. Wtedy zawodnicy wznowią treningi i będą mogli brać udział w normalnych rozgrywkach - mówi wiceprezes drużyny.
Z powodu kłopotów finansowych nie wiadomo czy dojdzie do wyjazdu drużyny Morza do Kielc i Spały na najbliższe mecze o mistrzostwo 1 ligi, które zaplanowano na 31 stycznia i 2 lutego.

Radio Szczecin