Siatkarze Morza Bałtyk Szczecin bez pieniędzy pojechali do Suwałk na dwumecz ze Ślepskiem o utrzymanie w I lidze.
Zawodnicy w ubiegłym tygodniu zagrozili klubowi, że jeżeli nie otrzymają dwóch zaległych wypłat stypendiów z ubiegłego roku to nie pojadą na decydujące pojedynki rozgrywek ligowych.
W miniony piątek siatkarze otrzymali część wypłaty, pozostałą sumę prezes klubu poseł Michał Marcinkiewicz obiecał im wypłacić 6 kwietnia.
We wtorek pieniądze nie wpłynęły jednak na konta zawodników. Zamiast tego dostali oni informację, że zaległości zostaną uregulowane w czwartek. Jak mówi libero Morza Krystian Pachliński pomimo, że są rozczarowani postawą działaczy klubu to siatkarze podjęli decyzję o wyjeździe do Suwałk.
Mecze Morza Bałtyk Szczecin w Suwałkach ze Ślepskiem odbędą się w piątek i w sobotę.
W miniony piątek siatkarze otrzymali część wypłaty, pozostałą sumę prezes klubu poseł Michał Marcinkiewicz obiecał im wypłacić 6 kwietnia.
We wtorek pieniądze nie wpłynęły jednak na konta zawodników. Zamiast tego dostali oni informację, że zaległości zostaną uregulowane w czwartek. Jak mówi libero Morza Krystian Pachliński pomimo, że są rozczarowani postawą działaczy klubu to siatkarze podjęli decyzję o wyjeździe do Suwałk.
Mecze Morza Bałtyk Szczecin w Suwałkach ze Ślepskiem odbędą się w piątek i w sobotę.

Radio Szczecin