Piłkarze Pogoni Szczecin awansowali do finału Pucharu Polski. W rewanżowym półfinałowym meczu portowcy zremisowali we wtorek z Ruchem Chorzów 0:0. W pierwszym pojedynku na Górnym Śląsku był remis 1:1 i dzięki temu podopieczni trenera Piotra Mandrysza zagrają w finale.
Po meczu na boisko wbiegli kibice Pogoni, którzy świętowali sukces wraz z piłkarzami. Pomocnik Pogoni Marcin Bojarski przyznał, że bezbramkowy remis i awans sprawił wiele radości. - Ogromne emocje, ale wspaniały doping w końcówce wiele nam dał. Mam 33 lata i pierwszy raz będę grał w finale Pucharu Polski. Warto było przyjść do Szczecina. Cała drużyna spisała się rewelacyjnie, choć graliśmy z wysokiej klasy przeciwnikiem. Tym bardziej cieszy, że udało się nam to przejść - powiedział Bojarski.
Finałowy mecz o Puchar Polski odbędzie się 22 maja w Bydgoszczy. Rywalem Pogoni w walce o Puchar Polski będzie Jagiellonia Białystok, która wczoraj zremisowała z Lechią Gdańsk 1:1.
Dla Pogoni będzie to trzeci występ w finale w historii szczecińskiego klubu. Poprzednie dwa pojedynki w 1981 i 1982 roku z Legią Warszawa i Lechem Poznań portowcy przegrali 0:1.
Zobacz zdjęcia.

Radio Szczecin