W Portugalii rozpoczynają się dziś Mistrzostwa Europy w wioślarstwie. O medal walczyć będzie najlepsza Polska osada - czwórka podwójna, w składzie której są dwaj wioślarze AZS-u Szczecin Marek Kolbowicz i Konrad Wasielewski.
Czterokrotni mistrzowie świata i złoci medaliści igrzysk olimpijskich zrezygnowali w listopadowych Mistrzostwach Świata w Nowej Zelandii i po raz pierwszy wystartują w mistrzostwach starego kontynentu. Pomimo nie najlepszych występów w Pucharze Świata, gdzie tylko raz stanęli na podium, zajmując trzecie miejsce, zdaniem najstarszego w osadzie Marka Kolbowicza, zwycięstwo w Portugalii jest możliwe. - Jest możliwe, że wygramy, chociaż te dwie osady Chorwatów i Niemców są niesamowite. Jeżeli byśmy wygrali te regaty to jest majstersztyk, a wiem, że jesteśmy w stanie to zrobić - mówi Kolbowicz.
Szkoleniowiec wioślarzy AZSu Szczecin i trener Konrada Wasielewskiego Piotr Kula przyznaje, że nasza czwórka podwójna nie odpuści i będzie walczyć do końca o złoty medal. - Jeżeli tylko łódka będzie im płynąć, to myślę, że będą walczyć o złoto. Jeżeli tylko wszystko zagra, to będzie ciekawy wyścig i ciekawa rywalizacja - mówi trener.
Na torze regatowym w Portugalii dziś odbędą się eliminacje, jutro półfinały, a w niedzielę finałowy wyścig - oby z udziałem polskiej czwórki podwójnej.
Szkoleniowiec wioślarzy AZSu Szczecin i trener Konrada Wasielewskiego Piotr Kula przyznaje, że nasza czwórka podwójna nie odpuści i będzie walczyć do końca o złoty medal. - Jeżeli tylko łódka będzie im płynąć, to myślę, że będą walczyć o złoto. Jeżeli tylko wszystko zagra, to będzie ciekawy wyścig i ciekawa rywalizacja - mówi trener.
Na torze regatowym w Portugalii dziś odbędą się eliminacje, jutro półfinały, a w niedzielę finałowy wyścig - oby z udziałem polskiej czwórki podwójnej.

Radio Szczecin
