Najwyżej rozstawiony Łukasz Kubot w pierwszej rundzie challengera ATP Pekao Szczecin Open na kortach ziemnych (pula nagród 106,5 tys. euro) zmierzy się z jednym z tenisistów, którzy przebrną kwalifikacje. Turniej głównym rozpocznie się w poniedziałek.
W sobotę rozpoczęły się kwalifikacje. Przystąpiło do nich dziesięciu Polaków, ale żaden z nich nie zagra w turnieju głównym. Dziewięciu przegrało premierowe pojedynki, a jedynie Tomasz Bednarek i Mateusz Kowalczyk zdołali rywalom ”urwać” po secie.
Bednarek uległ Niemcowi Markowi Sieberowi 2:6, 7:6 (7-4), 1:6, natomiast Kowalczyk musiał uznać wyższość Czecha Romana Jebavego, przegrywając 6:2, 3:6, 4:6.
Odpadł także Grzegorz Panfil, który uległ po zaciętym drugim secie, rozstawionemu w kwalifikacjach z numerem drugim Goranovi Tosicovi z Czarnogóry 1:6, 6:7 (8-10).
Jedynym Polakiem, który przebrnął pierwszą rundę kwalifikacji, był Robert Godlewski, który w trzech setach pokonał Słowaka Adriana Sikorę 3:6, 6:2, 6:2. Dwie godziny później jego marzenia o dalszej grze zakończył Brytyjczyk Morgan Phillips, wygrywając pewnie z poznaniakiem 6:1, 6:0.
Kwalifikacje zakończą się dziś po południu. Jeden z ich czterech zwycięzców będzie rywalem Łukasza Kubota w pierwszej rundzie. W sobotę rozlosowano drabinkę turnieju głównego, a oprócz niego znalazło się w niej jeszcze trzech Polaków, którym organizatorzy przyznali ”dzikie karty”.
Marcin Gawron, podobnie jak Kubot, będzie rywalizował o awans do drugiej rundy z jednym z zawodników z kwalifikacji. Nie miał szczęścia w losowaniu Marcin Smoła, który zmierzy się z rozstawionym z czwórką Tejmurazem Gabaszwilim z Rosji. Z kolei 19-letni szczecinianin Rafał Gozdur trafił na Niemca Juliana Reistera.
Najciekawiej w pierwszej rundzie zapowiada się mecz turniejowej ”dwójki” Pablo Cuevasa z Urugwaju z Austriakiem Danielem Koellererem.
Bednarek uległ Niemcowi Markowi Sieberowi 2:6, 7:6 (7-4), 1:6, natomiast Kowalczyk musiał uznać wyższość Czecha Romana Jebavego, przegrywając 6:2, 3:6, 4:6.
Odpadł także Grzegorz Panfil, który uległ po zaciętym drugim secie, rozstawionemu w kwalifikacjach z numerem drugim Goranovi Tosicovi z Czarnogóry 1:6, 6:7 (8-10).
Jedynym Polakiem, który przebrnął pierwszą rundę kwalifikacji, był Robert Godlewski, który w trzech setach pokonał Słowaka Adriana Sikorę 3:6, 6:2, 6:2. Dwie godziny później jego marzenia o dalszej grze zakończył Brytyjczyk Morgan Phillips, wygrywając pewnie z poznaniakiem 6:1, 6:0.
Kwalifikacje zakończą się dziś po południu. Jeden z ich czterech zwycięzców będzie rywalem Łukasza Kubota w pierwszej rundzie. W sobotę rozlosowano drabinkę turnieju głównego, a oprócz niego znalazło się w niej jeszcze trzech Polaków, którym organizatorzy przyznali ”dzikie karty”.
Marcin Gawron, podobnie jak Kubot, będzie rywalizował o awans do drugiej rundy z jednym z zawodników z kwalifikacji. Nie miał szczęścia w losowaniu Marcin Smoła, który zmierzy się z rozstawionym z czwórką Tejmurazem Gabaszwilim z Rosji. Z kolei 19-letni szczecinianin Rafał Gozdur trafił na Niemca Juliana Reistera.
Najciekawiej w pierwszej rundzie zapowiada się mecz turniejowej ”dwójki” Pablo Cuevasa z Urugwaju z Austriakiem Danielem Koellererem.

Radio Szczecin