Brązowy medalista z Seulu w pływaniu, Artur Wojdat przewiduje, że na igrzyskach olimpijskich w Londynie Polacy zdobędą mniej niż 10 medali.
Wojdat od lat mieszka w Chicago, obecnie jest informatykiem, ale jest też wielkim wielbicielem sportu. Z wszystkimi informacjami jest na bieżąco. Jako sportowiec uczestniczył w igrzyskach w Seulu i Barcelonie. Później był na kilku następnych, ale już jako turysta.
Jak ocenia szansę polskich zawodników i zawodniczek pod względem liczby zdobytych medali?
- Zdobędziemy ich osiem - przewiduje Wojdat. - Pierwszy tydzień będzie suchy, dopiero później krążki się posypią. To nie jest pesymizm, ale raczej realizm. Oczywiście będę się cieszył, jeżeli zdobędziemy 20 medali, ale świat nie czeka na Polskę.
Co zrozumiałe Wojdat najbardziej zaciska kciuki za pływaków. Jego faworytem do medalu jest Konrad Czerniak. Po cichu liczy również na pochodzącego ze Szczecina Mateusza Sawrymowicza.
- Konrad jest na szczycie, jeżeli chodzi o jego możliwości fizyczne i nie zmarnuje tej szansy - mówi były olimpijczyk. - Mateusz Sawrymowicz może być natomiast czarnym koniem tych igrzysk.
Artur Wojdat swoją sportową karierę zakończył w 1992 roku po igrzyskach w Barcelonie.
Zobacz serwis olimpijski.

Radio Szczecin