Anna Rogowska awansowała w Londynie do olimpijskiego finału skoku o tyczce. Nie udało się to szczeciniance Monice Pyrek.
By znaleźć się w finałowej dwunastce trzeba było uzyskać 4,55 m. Pyrek zaliczyła jedynie wysokość 4,40 m. Tyczkarka przyznała,że nie ma w sobie dawnej woli walki.
Monika Pyrek poważnie rozważa zakończenie kariery. - Zobaczę, czy dalej będę się przygotowywać, choć generalnie myślę, że jednak już gdzieś indziej mnie potrzebują - powiedziała wielokrotna medalistka mistrzostw świata i Europy.
W finale nie wystąpi także trzecia na światowej liście wyników mistrzyni globu Brazylijka Fabiana Murer.
Do ćwierćfinału igrzysk awansowali natomiast nasi siatkarze. Ekipa Andrei Anastasiego nie dała szans Brytyjczykom wygrywając gładko 3:0. Na zakończenie fazy grupowej Polacy zmierzą się w poniedziałek z Australią. W ten sam dzień także finał skoku o tyczce kobiet.
Natomiast jeszcze dziś ok. 20.30 o medal powalczy szczecinianin Mateusz Sawrymowicz. Sawrymowicz, będzie ostatnią polską nadzieję medalową w pływaniu podczas Igrzysk w Londynie.
Zobacz serwis olimpijski.

Radio Szczecin