To był dziwny mecz - tak piątkowe spotkanie z Ukrainą określił trener reprezentacji Polski, Waldemar Fornalik. Biało-czerwoni przegrali na Narodowym 1:3.
Fornalik przyznał, że nie przypomina sobie sytuacji, aby drużyna zaczęła tak szybko przegrywać. Po zaledwie siedmiu minutach było już 2:0 dla Ukrainy. Trener przeprosił też kibiców za wynik meczu.
Natomiast piłkarze w wywiadzie dla TVN24 przyznali, że spotkanie przegrali jeszcze w szatni. Maciej Rybus powiedział, że założenia od początku meczu były zupełnie inne.
Bramkarz Artur Boruc wrócił do kadry po latach przerwy. Przyznał, że nie jest zadowolony z ponownego debiutu.
Polska i Ukraina mają teraz po pięć punktów. Do drugiej w tabeli Anglii tracą aż sześć.
We wtorek Polska zagra na Narodowym z San Marino.
Natomiast piłkarze w wywiadzie dla TVN24 przyznali, że spotkanie przegrali jeszcze w szatni. Maciej Rybus powiedział, że założenia od początku meczu były zupełnie inne.
Bramkarz Artur Boruc wrócił do kadry po latach przerwy. Przyznał, że nie jest zadowolony z ponownego debiutu.
Polska i Ukraina mają teraz po pięć punktów. Do drugiej w tabeli Anglii tracą aż sześć.
We wtorek Polska zagra na Narodowym z San Marino.

Radio Szczecin