Ośrodek kuratorski dla młodzieży został otwarty w Kołobrzegu. Trafią tu nieletni, którzy zostali skierowani do specjalistycznej placówki decyzją sądu. "Ośrodek" to jednak nie do końca trafne określenie - jego twórcy chcą, by młodzi ludzie poczuli, że są otoczeni opieką.
Ośrodek działa z inicjatywy i pod nadzorem Sądu Rejonowego w Kołobrzegu dzięki środkom pozyskanym z Ministerstwa Sprawiedliwości. Mieści się przy ulicy Łopuskiego, w sąsiedztwie internatu Liceum im. Mikołaja Kopernika.
Adam Syldatk, kurator sądowy i kierownik ośrodka mówi, że cała placówka została zaprojektowana tak, by przypominała prawdziwe mieszkanie, w którym młodzież zostanie otoczona opieką.
- W tej chwili są trzy pokoje. Jeden - główny ma pełnić rolę pokoju spotkań, salonu domowego. Drugi pokój to pokój nauki. Trzeci pokój to pokój terapeutyczny. Niezwykle ważnym miejscem jest kuchnia - mówi Syldatk.
Ośrodek będzie mógł przyjąć jednocześnie do 10 osób i będzie pełnił funkcję zarówno resocjalizacyjną, jak i wychowawczą. Codziennie młodzież spędzać w nim będzie do czterech godzin. Okres pobytu w ośrodku zależny będzie od decyzji sądu.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł
Adam Syldatk, kurator sądowy i kierownik ośrodka mówi, że cała placówka została zaprojektowana tak, by przypominała prawdziwe mieszkanie, w którym młodzież zostanie otoczona opieką.
- W tej chwili są trzy pokoje. Jeden - główny ma pełnić rolę pokoju spotkań, salonu domowego. Drugi pokój to pokój nauki. Trzeci pokój to pokój terapeutyczny. Niezwykle ważnym miejscem jest kuchnia - mówi Syldatk.
Ośrodek będzie mógł przyjąć jednocześnie do 10 osób i będzie pełnił funkcję zarówno resocjalizacyjną, jak i wychowawczą. Codziennie młodzież spędzać w nim będzie do czterech godzin. Okres pobytu w ośrodku zależny będzie od decyzji sądu.
Edycja tekstu: Kamila Kozioł

Radio Szczecin