Jechał za szybko, nie miał prawa jazdy, miał za to narkotyki i był pod ich wpływem. Mężczyzna usłyszał zarzuty.
Szczecińscy policjanci chcieli zatrzymać kierowcę jadącego z prędkością 116 km/h na ograniczeniu do "50". Ten jednak zignorował polecenie i jechał dalej. Pościg nie trwał długo - policjantom pomogły nieco zatory drogowe.
Podczas sprawdzania dokumentów okazało się, że mężczyzna nie ma uprawnień do kierowania, czuć było też od niego środki odurzające. W samochodzie miał woreczek foliowy - według wstępnych badań, była to amfetamina. Badanie kierowcy wykazało natomiast, że był pod wpływem THC i kokainy.
Usłyszał zarzuty za prowadzenie pod wpływem narkotyków i ich posiadania.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Podczas sprawdzania dokumentów okazało się, że mężczyzna nie ma uprawnień do kierowania, czuć było też od niego środki odurzające. W samochodzie miał woreczek foliowy - według wstępnych badań, była to amfetamina. Badanie kierowcy wykazało natomiast, że był pod wpływem THC i kokainy.
Usłyszał zarzuty za prowadzenie pod wpływem narkotyków i ich posiadania.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin