Prawo łaski to prerogatywa prezydenta, a nie narzędzie polityczne - w ten sposób wiceszef MSWiA Tomasz Szymański skomentował decyzję prezydenta.
Karol Nawrocki ułaskawił kibica Piotra „Starucha” Staruchowicza. Jak podkreślał wiceminister, z prawa łaski należy korzystać wyłącznie w sytuacjach absolutnie nadzwyczajnych.
- Każdy już sobie wyguglował, kim był pan "Staruch", co robił, z jakiego środowiska się wywodzi, jak "gorąco" dopingował na "Żylecie", na Legii. Prawo łaski powinno być nadzwyczajnym prawem, zastosowanym w sytuacjach nadzwyczajnych. Nie możemy traktować, jako państwo, tego typu prawa, bardzo specyficznego na to, żeby komuś uczynić zadość, żeby zadowolić pewne grupy pewnych osób. To tak nie powinno działać - mówi Szymański.
Zdaniem Tomasza Szymańskiego, prezydent chciał się "przypodobać środowisku kibicowskiemu". W przypadku Piotra "Starucha" Staruchowicza prezydent zarządził darowanie kary zakazu wstępu na imprezy masowe. Karol Nawrocki zdecydował także o darowaniu opozycjoniście Adamowi Borowskiemu kary pozbawienia wolności za zniesławienie. Wśród ułaskawionych jest też Piotr Pytel. Mężczyznę na karę więzienia, w którym spędził 22 lata, skazał niemiecki sąd. Jak ustalili polscy śledczy, Piotr Pytel odsiadywał wyrok za zabójstwo, którego nie popełnił. O zastosowanie wobec niego prawa łaski wnioskował Prokurator Generalny.
- Każdy już sobie wyguglował, kim był pan "Staruch", co robił, z jakiego środowiska się wywodzi, jak "gorąco" dopingował na "Żylecie", na Legii. Prawo łaski powinno być nadzwyczajnym prawem, zastosowanym w sytuacjach nadzwyczajnych. Nie możemy traktować, jako państwo, tego typu prawa, bardzo specyficznego na to, żeby komuś uczynić zadość, żeby zadowolić pewne grupy pewnych osób. To tak nie powinno działać - mówi Szymański.
Zdaniem Tomasza Szymańskiego, prezydent chciał się "przypodobać środowisku kibicowskiemu". W przypadku Piotra "Starucha" Staruchowicza prezydent zarządził darowanie kary zakazu wstępu na imprezy masowe. Karol Nawrocki zdecydował także o darowaniu opozycjoniście Adamowi Borowskiemu kary pozbawienia wolności za zniesławienie. Wśród ułaskawionych jest też Piotr Pytel. Mężczyznę na karę więzienia, w którym spędził 22 lata, skazał niemiecki sąd. Jak ustalili polscy śledczy, Piotr Pytel odsiadywał wyrok za zabójstwo, którego nie popełnił. O zastosowanie wobec niego prawa łaski wnioskował Prokurator Generalny.

Radio Szczecin