Radio SzczecinRadio Szczecin » Kultura
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Problemy finansowe szczecińskiego Teatru Współczesnego z 2024 roku zakończyły się dotacją podmiotową, a raz przyznane pieniądze pozostały w budżecie instytucji - przyznał w "Rozmowach pod krawatem" dyrektor artystyczny teatru Michał Buszewicz, który był gościem Małgorzaty Frymus.
- Zawsze może być lepiej, ale też jest - powiedzmy - sprawiedliwie - przyznał Buszewicz. - Pozwala to myśleć o sensownym dialogu między nami a organizatorem w taki sposób, że możemy też zwracać uwagę na to, jak te koszty się zmieniają, jak one rosną. Przecież teraz będziemy znowu stali przed wyzwaniem podwyżki płacy minimalnej - powiedział Buszewicz.

Ta dotyczy nie tylko teatru, ale wszystkich instytucji kultury.

- Patrzę jednak dość optymistycznie w przyszłość. Za niespełna trzy miesiące poznamy projektanta naszej przyszłej siedziby - mówił w "Rozmowach pod krawatem" Buszewicz. - To, czego nie wiemy, to jak te nasze losy pomiędzy naszą wyprowadzką a zbudowaniem teatru będą się przedstawiać. Ja nie ukrywam, uważam, że jedyną sensowną, najlepszą opcją jest przeprowadzenie się bezpośrednio do nowej siedziby.

Teraz trwają prace nad najbliższą premierą, która pod koniec lutego. Będzie to "Sztuka protestu".

W poniedziałek zaproszenie Sebastiana Wierciaka do "Rozmów pod krawatem" przyjął prezes Technoparku Pomerania Daniel Wacinkiewicz.

Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Zawsze może być lepiej, ale też jest - powiedzmy - sprawiedliwie - przyznał Buszewicz.
- Patrzę jednak dość optymistycznie w przyszłość. Za niespełna trzy miesiące poznamy projektanta naszej przyszłej siedziby - mówił dalej Buszewicz.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty