Islandia podniosła alert lotniczy do najwyższego poziomu, w związku z erupcją wulkaniczną, która nastąpiła na północ od grożącego wybuchem wulkanu Bardarbunga - informuje Polska Agencja Prasowa.
W atmosferze na razie nie wykryto popiołów wulkanicznych.
Od połowy sierpnia w regionie największego islandzkiego wulkanu, obserwuje się podwyższoną aktywność sejsmiczną.
Wulkanolodzy ostrzegają, że w razie erupcji i wyrzucenia popiołów wulkanicznych, zakłócony może zostać transport lotniczy w północnej Europie i w rejonie północnego Atlantyku.
W 2010 r. doszło do paraliżu ruchu lotniczego, gdy po erupcji wulkanu Eyjafjallajoekull, do atmosfery przedostała się ogromna chmura pyłu. W powietrzu utrzymywała się przez tydzień i spowodowała odwołanie ponad 100 tysięcy lotów nad Europą.
Od połowy sierpnia w regionie największego islandzkiego wulkanu, obserwuje się podwyższoną aktywność sejsmiczną.
Wulkanolodzy ostrzegają, że w razie erupcji i wyrzucenia popiołów wulkanicznych, zakłócony może zostać transport lotniczy w północnej Europie i w rejonie północnego Atlantyku.
W 2010 r. doszło do paraliżu ruchu lotniczego, gdy po erupcji wulkanu Eyjafjallajoekull, do atmosfery przedostała się ogromna chmura pyłu. W powietrzu utrzymywała się przez tydzień i spowodowała odwołanie ponad 100 tysięcy lotów nad Europą.

Radio Szczecin