30-osobowa grupa dżihadystów skontaktowała się z londyńskim uniwersytetem. Jej członkowie powiedzieli, że żałują przyłączenia się do islamskich ekstremistów na Bliskim Wschodzie.
- Jesteśmy zmuszani do walk, chcemy wrócić na Wyspy - brytyjscy dżihadyści biją się w pierś. Boją się jednak wrócić do kraju.
Rząd na Wyspach zapowiedział surowe kary dla wszystkich, którzy mają brytyjskie obywatelstwo i wyjechali walczyć na Bliskim Wschodzie. Grozi im nawet 30 lat więzienia.
Premier David Cameron przedstawił kilka dni temu w parlamencie, program działań przeciwko radykalnemu islamowi. Jednym z pomysłów jest też zabieranie dżihadystom obywatelstwa.
- Powracający do kraju terroryści są dużym zagrożeniem dla naszych obywateli. Zrobię wszystko, żeby zapewnić bezpieczeństwo mieszkającym tu ludziom - mówił Cameron.
Według profesora Petera Neumanna z King's College, rząd powinien pomóc islamistom, którzy chcą się „nawrócić”. Według jego wyliczeń to nawet 20 procent wszystkich, którzy wyjechali walczyć z reżimem syryjskiego prezydenta Baszszara al-Asada.
Z kolei według danych ministerstwa, jest to nawet pół tysiąca bojowników w Syrii i Iraku. Połowa z nich prawdopodobnie wróciła już na Wyspy.
Rząd na Wyspach zapowiedział surowe kary dla wszystkich, którzy mają brytyjskie obywatelstwo i wyjechali walczyć na Bliskim Wschodzie. Grozi im nawet 30 lat więzienia.
Premier David Cameron przedstawił kilka dni temu w parlamencie, program działań przeciwko radykalnemu islamowi. Jednym z pomysłów jest też zabieranie dżihadystom obywatelstwa.
- Powracający do kraju terroryści są dużym zagrożeniem dla naszych obywateli. Zrobię wszystko, żeby zapewnić bezpieczeństwo mieszkającym tu ludziom - mówił Cameron.
Według profesora Petera Neumanna z King's College, rząd powinien pomóc islamistom, którzy chcą się „nawrócić”. Według jego wyliczeń to nawet 20 procent wszystkich, którzy wyjechali walczyć z reżimem syryjskiego prezydenta Baszszara al-Asada.
Z kolei według danych ministerstwa, jest to nawet pół tysiąca bojowników w Syrii i Iraku. Połowa z nich prawdopodobnie wróciła już na Wyspy.

Radio Szczecin