Do pójścia do urn uprawnionych jest tam ponad cztery miliony osób, także te od 16-tego roku życia, w tym Polacy.
- Większość naszych rodaków będzie głosowała przeciwko, ponieważ boimy się zmian, które mogą nadejść wraz z odłączeniem się kraju od Wielkiej Brytanii - uważa mieszkający od kilku lat w Edynburgu Maciej.
- Alex Salmond mówi że wszyscy obcokrajowcy będą tak samo traktowani jak byli w Wielkiej Brytanii. Niby więc nie powinno być dla nas zmian, jednak z tego co się orientuję będą duże. Szkocja będzie musiała wypracować nową gospodarkę i umocnić szkockiego funta. Wydaje mi się, że większość Polaków i obcokrajowców jest na "Nie" - komentuje Maciej.
Alex Salmond to lider Szkockiej Partii Narodowej, która walczy o niepodległość kraju. Wyniki referendum poznamy najprawdopodobniej w piątek rano.
Jeśli Szkoci przegłosują odłączenie, to faktycznie dojdzie do tego dopiero za półtora roku. Tyle czasu na dopełnienie formalności dają sobie administracje Wielkiej Brytanii i Szkocji.
Niepodległa Szkocja musiała by na nowo starać się o przyjęcie do Unii Europejskiej i NATO. Zrezygnować będzie musiała także z brytyjskiego funta jako swojej waluty narodowej.
- Alex Salmond mówi że wszyscy obcokrajowcy będą tak samo traktowani jak byli w Wielkiej Brytanii. Niby więc nie powinno być dla nas zmian, jednak z tego co się orientuję będą duże. Szkocja będzie musiała wypracować nową gospodarkę i umocnić szkockiego funta. Wydaje mi się, że większość Polaków i obcokrajowców jest na "Nie" - komentuje Maciej.
Alex Salmond to lider Szkockiej Partii Narodowej, która walczy o niepodległość kraju. Wyniki referendum poznamy najprawdopodobniej w piątek rano.
Jeśli Szkoci przegłosują odłączenie, to faktycznie dojdzie do tego dopiero za półtora roku. Tyle czasu na dopełnienie formalności dają sobie administracje Wielkiej Brytanii i Szkocji.
Niepodległa Szkocja musiała by na nowo starać się o przyjęcie do Unii Europejskiej i NATO. Zrezygnować będzie musiała także z brytyjskiego funta jako swojej waluty narodowej.

Radio Szczecin