Sprawcy rzekomego pobicia polskiej rodziny w niemieckim pociągu nie przyznają się do winy. Jak informuje berliński dziennik B.Z., podczas przesłuchania jeden z napastników 26-letni Łukasz K. zaprzeczył, że w pociągu doszło do kłótni i bójki.
Jak mówi, także jego dwaj koledzy Marcin J. i Kacper J. potwierdza te zeznania. Wszyscy trzej mężczyźni, którzy również mają polskie korzenie, czują się niesprawiedliwie oskarżani i poddawani presji opinii publicznej. Resztę postępowania będą konsultować z prawnikami.
Poszukiwani mężczyźni w czwartek sami zgłosili się na posterunek - potwierdził rzecznik niemieckiej policji. Mają 17, 26 i 27 lat.
Najmłodszy z nich pojawił się na posterunku berlińskiej policji już kilka godzin po opublikowaniu zdjęć w mediach, pozostali dopiero wieczorem. Dwóch sprawców jest pochodzenia polskiego i posiada obywatelstwo niemieckie, trzeci jest Polakiem. Wszyscy mieszkają w Berlinie – podaje dziennik "Der Tagesspiegel".
Do zajścia doszło w sobotę wieczorem w pociągu regionalnym relacji Kostrzyn-Berlin. Według relacji poszkodowanych, polska rodzina podróżująca z 6-letnim synem została pobita przez mężczyzn po tym, jak ojciec poprosił ich, by zachowywali się ciszej, z uwagi na dziecko. Trójce napastników udało się zbiec z pociągu. Po ujawnieniu się sprawców, policja przeszukała mieszkania. Mężczyźni po złożeniu zeznań zostali wypuszczeni na wolność.
Jak donosi "Der Tagesspiegel", napastnicy zgłosili się na policję po tym, jak w niemieckich mediach i na stronach internetowych opublikowano ich fotografie zrobione przez system monitoringu.
Poszukiwani mężczyźni w czwartek sami zgłosili się na posterunek - potwierdził rzecznik niemieckiej policji. Mają 17, 26 i 27 lat.
Najmłodszy z nich pojawił się na posterunku berlińskiej policji już kilka godzin po opublikowaniu zdjęć w mediach, pozostali dopiero wieczorem. Dwóch sprawców jest pochodzenia polskiego i posiada obywatelstwo niemieckie, trzeci jest Polakiem. Wszyscy mieszkają w Berlinie – podaje dziennik "Der Tagesspiegel".
Do zajścia doszło w sobotę wieczorem w pociągu regionalnym relacji Kostrzyn-Berlin. Według relacji poszkodowanych, polska rodzina podróżująca z 6-letnim synem została pobita przez mężczyzn po tym, jak ojciec poprosił ich, by zachowywali się ciszej, z uwagi na dziecko. Trójce napastników udało się zbiec z pociągu. Po ujawnieniu się sprawców, policja przeszukała mieszkania. Mężczyźni po złożeniu zeznań zostali wypuszczeni na wolność.
Jak donosi "Der Tagesspiegel", napastnicy zgłosili się na policję po tym, jak w niemieckich mediach i na stronach internetowych opublikowano ich fotografie zrobione przez system monitoringu.

Radio Szczecin