Należący do LOT-u Dreamliner z ponad ośmiogodzinnym opóźnieniem wylądował w Warszawie.
W piątek po południu samolot który leciał z Chicago do Warszawy awaryjnie lądował w Glasgow. Powodem była lampka sygnalizująca pożar w luku bagażowym, która zapaliła się kokpicie pilotów.
Po wylądowaniu okazało się że pożaru nie ma i po sprawdzeniu maszyny przez techników możliwy był kolejny start. Na pokładzie było prawie 250 pasażerów.
Po wylądowaniu okazało się że pożaru nie ma i po sprawdzeniu maszyny przez techników możliwy był kolejny start. Na pokładzie było prawie 250 pasażerów.

Radio Szczecin