Policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o podłożenie ładunku wybuchowego na stadionie w Chorzowie - podają ogólnopolskie media.
Do zdarzenia doszło w sobotę przed derbami Śląska, czyli spotkaniem Ruchu Chorzów z Górnikiem Zabrze. Przy trybunie gości funkcjonariusze znaleźli pakunek z łatwopalną substancją.
Mundurowi przypuszczają, że zatrzymani chcieli podpalić flagi należące do kibiców z Zabrza. Sprawcy mieli wnieść pakunek jeszcze przed meczem. Ładunek prawdopodobnie miał być odpalony zdalnie. Jeden z zatrzymanych mężczyzn przyznał się do winy.
Policjanci chcą jeszcze przeprowadzić eksperyment, który pokaże, jak duża mogła być siła rażenia ładunku. Zapowiedzieli też, że będą wnioskować o areszt tymczasowy dla zatrzymanych.
Sprawcom grozi 10 lat więzienia.
Mundurowi przypuszczają, że zatrzymani chcieli podpalić flagi należące do kibiców z Zabrza. Sprawcy mieli wnieść pakunek jeszcze przed meczem. Ładunek prawdopodobnie miał być odpalony zdalnie. Jeden z zatrzymanych mężczyzn przyznał się do winy.
Policjanci chcą jeszcze przeprowadzić eksperyment, który pokaże, jak duża mogła być siła rażenia ładunku. Zapowiedzieli też, że będą wnioskować o areszt tymczasowy dla zatrzymanych.
Sprawcom grozi 10 lat więzienia.

Radio Szczecin