Osiem padłych dzików, które chorowały na afrykański pomór świń znaleziono w gminie Gródek na Podlasiu. To osiemnasty przypadek tej choroby w Polsce i pierwszy raz, kiedy znaleziono tak dużą grupę zwierząt zarażonych pomorem - informuje TVN24.
W czwartek minister rolnictwa Marek Sawicki informował, że resort przygotował przepisy, które pozwolą na uzyskanie rekompensat tym rolnikom, którzy przez trzy lata zrezygnują z hodowli świń w strefie zagrożonej wirusem ASF.
Z powodu wystąpienie wirusa w Polsce w połowie lutego tego roku, Rosja i wiele innych krajów spoza Unii Europejskiej wprowadziło zakaz importu polskiej wieprzowiny. Sytuacja ta przynosi straty branży mięsnej. Producenci mają kłopoty ze sprzedażą mięsa i wędlin, a zakłady mięsne narzekają na niskie ceny skupu trzody.
Wirus ASF jest niegroźny dla ludzi, jednak zarażone nim świnie padają w ciągu kilku dni. Chorobę najczęściej przenoszą właśnie dziki.
Z powodu wystąpienie wirusa w Polsce w połowie lutego tego roku, Rosja i wiele innych krajów spoza Unii Europejskiej wprowadziło zakaz importu polskiej wieprzowiny. Sytuacja ta przynosi straty branży mięsnej. Producenci mają kłopoty ze sprzedażą mięsa i wędlin, a zakłady mięsne narzekają na niskie ceny skupu trzody.
Wirus ASF jest niegroźny dla ludzi, jednak zarażone nim świnie padają w ciągu kilku dni. Chorobę najczęściej przenoszą właśnie dziki.

Radio Szczecin