To efekt nowego rozdania w rządzie. Tak zachodniopomorski poseł Prawa i Sprawiedliwości skomentował sondaże, które dają niewielką przewagę Platformie Obywatelskiej.
Od dłuższego czasu to PiS wygrywał w wynikach badań opinii publicznej. Zdaniem Brudzińskiego zmiana w sympatiach politycznych niektórych Polaków to normalny efekt po zmianie wizerunku rządu.
- Wygrywaliśmy z poprzednim liderem Platformy Obywatelskiej, zużytym jak się okazuje, Donaldem Tuskiem. Teraz jest nowa szefowa, jest nowa premier i zawsze przy okazji tego typu zmian partia, która dokonuje takiego liftingu notuje wzrost poparcia - mówił Brudziński.
Według badań TNS Polska, gdyby wybory do Sejmu odbyły się w październiku, to wygrałaby je Platforma z 28 proc. poparcia, przed PiS z 27 proc. głosów. We wrześniu - w badaniu TNS - prowadziło PiS z 31 proc., a PO miała 27 proc.
- Wygrywaliśmy z poprzednim liderem Platformy Obywatelskiej, zużytym jak się okazuje, Donaldem Tuskiem. Teraz jest nowa szefowa, jest nowa premier i zawsze przy okazji tego typu zmian partia, która dokonuje takiego liftingu notuje wzrost poparcia - mówił Brudziński.
Według badań TNS Polska, gdyby wybory do Sejmu odbyły się w październiku, to wygrałaby je Platforma z 28 proc. poparcia, przed PiS z 27 proc. głosów. We wrześniu - w badaniu TNS - prowadziło PiS z 31 proc., a PO miała 27 proc.

Radio Szczecin