Siedem osób nie żyje, a 15 jest rannych, tak zakończył się atak prorosyjskich separatystów na przedmieściach Mariupola w obwodzie donieckim. O zdarzeniu informują lokalne władze i media.
Buntownicy użyli systemów rakietowych Grad - sprecyzował szef centrum prasowego ukraińskiej operacji antyterrorystycznej Władysław Selezniow. Rebelianci ostrzelali ludzi wracających z procesji pogrzebowej - podał natomiast mariupolski portal internetowy "0629".
Mariupol leży na trasie z Rosji na okupowany przez nią od marca Krym. Późną jesienią i zimą droga ta będzie jedynym szlakiem, przez który można będzie dostarczać żywność mieszkańcom półwyspu. Teraz korzystają oni z przeprawy promowej w Cieśninie Kerczeńskiej, jednak ta w okresie zimowym zamarza.
Mariupol leży na trasie z Rosji na okupowany przez nią od marca Krym. Późną jesienią i zimą droga ta będzie jedynym szlakiem, przez który można będzie dostarczać żywność mieszkańcom półwyspu. Teraz korzystają oni z przeprawy promowej w Cieśninie Kerczeńskiej, jednak ta w okresie zimowym zamarza.

Radio Szczecin