40 osób zginęło w katastrofie rosyjskiego samolotu, który rozbił się w Sudanie Południowym - informuje agencja Interfax. Według wstępnych doniesień, maszyna runęła na ziemię krótko po starcie, kilkaset metrów od lotniska w Dżubie.
W sobotę na Półwyspie Synaj rozbił się airbus z 224 pasażerami na pokładzie. Wszyscy wracali z wycieczki w Egipcie. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną tej katastrofy.
Do strącenia maszyny przyznali się ekstremiści Państwa Islamskiego. W opinii ekspertów, przyczyną katastrofy była usterka techniczna.

Radio Szczecin