22 zarzuty postawiono 26-letniemu Estebanowi Santiago, którego władze federalne Stanów Zjednoczonych oskarżają o spowodowanie strzelaniny na międzynarodowym lotnisku Fort Lauderdale pod Miami. Doszło do niej w punkcie odbioru bagażu. Pięć osób zginęło, a kilkanaście odniosło obrażenia.
Prokurator generalny nie zdecydował jeszcze czy będzie wnioskować przed sądem o ukaranie podejrzanego karą śmierci czy dożywotnim więzieniem. 26-latkowi postawiono zarzuty związane z otwarciem ognia w strefie bagażowej międzynarodowego lotniska, co skutkowało zabiciem pięciu osób i ranieniem wielu innych. Władze ujawniły właśnie, że sprawca strzelał dopóki nie skończyła mu się amunicja.
Do strzelaniny doszło na początku stycznia. Podróżni zostali wówczas ewakuowani na płytę lotniska, które przez wiele godzin było całkowicie zamknięte zarówno dla startujących, jak lądujących samolotów.
Śledczy sprawdzają, czy podejrzany był świadomy tego co robił podczas strzelaniny. 26-latek przechodzi teraz specjalne badania. W przeszłości był on na misji w Iraku i służył w amerykańskiej Gwardii Narodowej.
Źródło: www.youtube.com/RuptlyTV
Do strzelaniny doszło na początku stycznia. Podróżni zostali wówczas ewakuowani na płytę lotniska, które przez wiele godzin było całkowicie zamknięte zarówno dla startujących, jak lądujących samolotów.
Śledczy sprawdzają, czy podejrzany był świadomy tego co robił podczas strzelaniny. 26-latek przechodzi teraz specjalne badania. W przeszłości był on na misji w Iraku i służył w amerykańskiej Gwardii Narodowej.
Źródło: www.youtube.com/RuptlyTV

Radio Szczecin