Według najnowszych informacji, w strzelaninie na Florydzie zginęło pięć osób, a osiem zostało rannych. Do incydentu doszło w terminalu numer 2 międzynarodowego portu lotniczego Fort Lauderdale, 34 kilometry na północ od Miami.
– Zauważyliśmy ludzi, którzy krzyczeli i uciekali. Byłem zbyt daleko, aby widzieć sprawcę, ale po przeanalizowaniu myślę, że to co słyszałem chwilę wcześniej to była seria strzałów - relacjonował Fernandez.
Sprawca strzelaniny został zatrzymany. Nie wiadomo jeszcze, czy miał wspólników. Ze względów bezpieczeństwa zaraz po strzelaninie port lotniczy został zamknięty.
Lotnisko Fort Lauderdale obsługuje połączenia krajowe, ale również do Kanady i Europy, a także na Karaiby i do Ameryki Południowej. Port lotniczy obsługuje 27 milionów pasażerów rocznie.

Radio Szczecin