Sprawca piątkowej strzelaniny na lotnisku w Fort Lauderdale na Florydzie pierwszy raz stanął przed federalnym sądem Stanów Zjednoczonych w Miami. Postawiono mu zarzuty za które grozi kara śmierci. 26-letni Esteban Santiago odpowiadać będzie za zabicie pięciu osób oraz ranienie blisko czterdziestu.
Dwa z trzech postawionych zarzutów domniemanemu sprawcy kwalifikują się na otrzymanie kary śmierci, kolejne na dożywocie. Chodzi o spowodowanie utraty życia lub zdrowia poprzez użycie broni palnej, dokonywanie przemocy w cywilnym porcie lotniczym - co dodatkowo wpływa na zagrożenie ludzi oraz przewozu podróżnych. Władze poinformowały, że podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów.
W poniedziałek rozpoczęło się inne dochodzenie w tej sprawie. Do mediów wyciekło nagranie wideo ze strzelaniną na lotnisku. W specjalnym komunikacie poinformowano, że do takiej sytuacji doszło najprawdopodobniej ze względu na przecieki w organach ścigania.

Radio Szczecin