Premier Beata Szydło popiera stanowisko komisji w sprawie Bartłomieja Misiewicza i przeprasza za jego zachowanie.
- Premier rządu popiera to stanowisko - mówił w Krakowie Rafał Bochenek, rzecznik rządu. - W kontekście tej sytuacji, z którą mieliśmy od jakiegoś czasu do czynienia, związanej z panem Bartłomiejem Misiewiczem, Polakom należą się przeprosiny. Przeprosiny za zachowania, które są naganne, które nigdy nie powinny być obecne w życiu publicznym i nigdy nie powinny mieć miejsca w życiu publicznym.
Rzecznik rządu dodawał, że premier Beata Szydło twierdzi, iż zachowania, które naruszają dobre standardy powinny być piętnowane. - To jest zdanie pani premier, iż pan Bartłomiej Misiewicz nie może pełnić żadnej funkcji ani w Ministerstwie Obrony Narodowej, ani w żadnym innym ministerstwie, ani w żadnej jednostce, która podlega rządowi Prawa i Sprawiedliwości - mówił Bochenek.
Rzecznik rządu zaznaczał, że w zachowaniu Bartłomieja Misiewicza nie było złamania prawa, w przeciwieństwie do tego co robili przedstawiciele poprzedniego rządu.

Radio Szczecin