Rosyjski dziennik "Kommiersant" pisze, że w sprawie sytuacji na
wschodzie Ukrainy pojawia się "zasadniczy zwrot ". Chodzi o wczorajszą propozycję prezydenta Władimira Putina wprowadzenia do strefy konfliktu misji pokojowej ONZ.
wschodzie Ukrainy pojawia się "zasadniczy zwrot ". Chodzi o wczorajszą propozycję prezydenta Władimira Putina wprowadzenia do strefy konfliktu misji pokojowej ONZ.
"Tłumacząc zmianę podejścia Kremla, przedstawiciele Rosyjskiej Federacji mówią również o potrzebie przejęcia inicjatywy"- pisze Kommiersant. Autorzy publikacji zwracają uwagę, że prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zamierzał domagać się wprowadzenia misji ONZ w trakcie swojego wystąpienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ które odbędzie się pod koniec września. "Jednak Władimir Putin go wyprzedził i teraz Rada Bezpieczeństwa ONZ będzie w pierwszej kolejności rozpatrywać już wniesiony przez Moskwę projekt odpowiedniej rezolucji - z rosyjskimi, a nie ukraińskim sformułowaniami".
Gazeta podkreśla, że nic dziwnego, że pierwsze komentarza z Kijowa odnośnie inicjatywy rosyjskiego prezydenta były sceptyczne. Taka reakcja ukraińskich władz kontrastowała z pozytywną oceną rosyjskiej propozycji ze strony Niemiec, jednego z najważniejszych państw w Unii Europejskiej- czytamy w gazecie Kommiersant.

Radio Szczecin
