Debata o sytuacji w Polsce na komisji swobód obywatelskich Parlamentu Europejskiego została wstępnie przełożona na 6 listopada - dowiedziało się nieoficjalnie Polskie Radio.
Pierwotnie miała się odbyć na 19 października. Urzędnicy w Parlamencie Europejskim poinformowali, że data 19 października nie pasowała wiceprzewodniczącemu Komisji Fransowi Timmermansowi, dlatego dyskusję o sytuacji w Polsce wykreślono z najbliższego posiedzenia parlamentarnej komisji swobód obywatelskich.
Wstępnie wpisano ten punkt do programu listopadowego spotkania. Ale są też i inne tłumaczenia. Niektórzy sugerują, że Komisja zdecydowała się poczekać na rozwój wydarzeń, tym bardziej, że od ostatniej dyskusji na posiedzeniu komisji swobód obywatelskich 31 sierpnia niewiele się zmieniło, jeśli chodzi o reformę wymiaru sprawiedliwości, w tym o przyszłość sędziów Sądu Najwyższego. - Wiceszef Komisji nie będzie przecież co kilka tygodni pojawiał się w Europarlamencie, by zdawać relację - powiedział Polskiemu Radiu jeden z urzędników. Pojawiły się są też sugestie, że Komisja celowo wycisza nastroje w relacjach z Warszawą.
Wstępnie wpisano ten punkt do programu listopadowego spotkania. Ale są też i inne tłumaczenia. Niektórzy sugerują, że Komisja zdecydowała się poczekać na rozwój wydarzeń, tym bardziej, że od ostatniej dyskusji na posiedzeniu komisji swobód obywatelskich 31 sierpnia niewiele się zmieniło, jeśli chodzi o reformę wymiaru sprawiedliwości, w tym o przyszłość sędziów Sądu Najwyższego. - Wiceszef Komisji nie będzie przecież co kilka tygodni pojawiał się w Europarlamencie, by zdawać relację - powiedział Polskiemu Radiu jeden z urzędników. Pojawiły się są też sugestie, że Komisja celowo wycisza nastroje w relacjach z Warszawą.

Radio Szczecin