W Czechach w piątek pierwszy dzień wyborów parlamentarnych. Do sobotniego popołudnia nasi południowi sąsiedzi wybiorą dwustu posłów do Izby Niższej.
Do wyścigu stają kandydaci z 31 partii. To największa liczba ugrupowań we współczesnej historii kraju.
Według sondaży, osiem partii przekroczy wymagany próg wyborczy 5 procent i będzie miało swoich przedstawicieli w Izbie Poselskiej. Największe szanse na wygraną ma partia ANO Andrieja Babisza, byłego wicepremiera i ministra finansów.
- Mniej biurokracji, więcej zdrowego rozsądku i współpracy - jestem przekonany, że tak będziemy mogli rozwiązać codzienne problemy ludzi" - uważa Babisz.
Drugą partią w parlamencie będą prawdopodobnie socjaldemokraci. Ich lider Lubomir Zaoralek w kampanii podkreślał między innymi konieczność podwyższenia wynagrodzeń.
- Potrzebujemy nowego modelu gospodarczego, który nie jest oparty na niskich pensjach - twierdzi Zaoralek.
Dobry wynik może odnotować także antyunijna i antyimigrancka partia SPD, która chce między innymi referendum w sprawie wyjścia Czech ze Wspólnoty.
- Jesteśmy przeciwni Unii Europejskiej, uważamy, że Czechy powinny skupić się na krajowych priorytetach - powiedział jeden z członków partii Radovan Vich.
Według sondaży, osiem partii przekroczy wymagany próg wyborczy 5 procent i będzie miało swoich przedstawicieli w Izbie Poselskiej. Największe szanse na wygraną ma partia ANO Andrieja Babisza, byłego wicepremiera i ministra finansów.
- Mniej biurokracji, więcej zdrowego rozsądku i współpracy - jestem przekonany, że tak będziemy mogli rozwiązać codzienne problemy ludzi" - uważa Babisz.
Drugą partią w parlamencie będą prawdopodobnie socjaldemokraci. Ich lider Lubomir Zaoralek w kampanii podkreślał między innymi konieczność podwyższenia wynagrodzeń.
- Potrzebujemy nowego modelu gospodarczego, który nie jest oparty na niskich pensjach - twierdzi Zaoralek.
Dobry wynik może odnotować także antyunijna i antyimigrancka partia SPD, która chce między innymi referendum w sprawie wyjścia Czech ze Wspólnoty.
- Jesteśmy przeciwni Unii Europejskiej, uważamy, że Czechy powinny skupić się na krajowych priorytetach - powiedział jeden z członków partii Radovan Vich.

Radio Szczecin