Donald Trump potwierdził, że w czwartek udostępni do publicznej wiadomości archiwalne materiały dotyczące zamordowania prezydenta Johna Kennedy'ego.
Wcześniej spekulowano, że część z nich Biały Dom będzie chciał zablokować, aby nie zdradzać metod operacyjnych amerykańskich służb.
Prezydenta Johna Kennedy'ego zastrzelono w Dallas 22 listopada 1963 roku. Zbrodni dopuścił się Lee Harvey Oswald. Do dziś nie brakuje teorii spiskowych na ten temat, które jednak nigdy nie zostały udowodnione.
W środę Donald Trump potwierdził, że akta zostaną udostępnione. Nie wiadomo jednak czy wszystkie. Może on odmówić publikacji części dokumentów, które jego zdaniem mogą stanowić zagrożenie dla amerykańskich organów śledczych, ścigania i wojska. Zaapelowały one zresztą do prezydenta, aby część z nich dalej była utajniona.
Eksperci jednak twierdzą, że nie należy spodziewać się większych sensacji. Z dokumentów powinniśmy się dowiedzieć przede wszystkim o sposobach prowadzenia śledztwa zarówno przez FBI jak i CIA. Nie rzucą one raczej jednak na sprawę nowego światła. To tysiące plików Narodowego Archiwum Stanów Zjednoczonych.
Prezydenta Johna Kennedy'ego zastrzelono w Dallas 22 listopada 1963 roku. Zbrodni dopuścił się Lee Harvey Oswald. Do dziś nie brakuje teorii spiskowych na ten temat, które jednak nigdy nie zostały udowodnione.
W środę Donald Trump potwierdził, że akta zostaną udostępnione. Nie wiadomo jednak czy wszystkie. Może on odmówić publikacji części dokumentów, które jego zdaniem mogą stanowić zagrożenie dla amerykańskich organów śledczych, ścigania i wojska. Zaapelowały one zresztą do prezydenta, aby część z nich dalej była utajniona.
Eksperci jednak twierdzą, że nie należy spodziewać się większych sensacji. Z dokumentów powinniśmy się dowiedzieć przede wszystkim o sposobach prowadzenia śledztwa zarówno przez FBI jak i CIA. Nie rzucą one raczej jednak na sprawę nowego światła. To tysiące plików Narodowego Archiwum Stanów Zjednoczonych.

Radio Szczecin