Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Dwie osoby zginęły, a trzy zostały ranne w nocnej eksplozji w ukraińskiej stolicy.
Śledczy mówią o akcie terrorystycznym, bądź zamachu na jednego z ukraińskich parlamentarzystów. W wyniku eksplozji ranny został Deputowany Ihor Mosijczuk. Zginął jego ochroniarz i jeszcze jedna osoba. Do zamachu doszło przed siedzibą jednej ze stacji telewizyjnych.

Wybuch początkowo rozpatrywano jako zamach na deputowanego Ihora Mosijczuka - członka Radykalnej Partii. Jednak doradca szefa MSW Zorian Szkiriak poinformował, że eksplozja mogła być również aktem terrorystycznym.

Śledztwo przekazano Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy. Ranny deputowany znajduje się w szpitalu. W szpitalu jest też dwóch poszkodowanych w tym Witalij Bała - ukraiński politolog. Jego stan określany jest jako ciężki. Osoby zmarłe w wyniku eksplozji to były policjant, który pracował, jako ochroniarz Ihora Mosijczuka, oraz jeszcze jedna osoba - najprawdopodobniej przechodzień.

Sam deputowany w opublikowanym w internecie oświadczeniu napisał, że jego zdaniem za eksplozją stoją rosyjskie służby. Do wybuchu doszło w nocy przed siedzibą stacji telewizyjnej Espreso TV. Ładunek najprawdopodobniej podłożono w motocyklu zaparkowanym obok budynku.
Relacja Pawła Buszko (IAR).

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty