W Barcelonie rozpoczyna się manifestacja na rzecz jedności Hiszpanii. Hasłem przemarszu jest "Wszyscy jesteśmy Katalonią. O rozsądek i zgodne współżycie".
Organizatorem demonstracji jest przeciwne secesji Katalońskie Stowarzyszenie Cywilne SCC - ta sama organizacja, która w połowie października zgromadziła w stolicy regionu ponad milion osób. Manifestacja sprzed dwóch tygodni szła bocznymi ulicami miasta. W niedzielę przejdzie główną arterią Barcelony. Oficjalne poparcie dla maszerujących zadeklarowały: rządząca Hiszpanią Partia Ludowa, prawicowi Ciudadanos i katalońscy socjaliści. Ugrupowania te na znak protestu nie wzięły udziału w piątkowym głosowaniu niepodległości Katalonii. Uczestnicy marszu przyjechali z odległych miast, Sewilli, Saragossy, Madrytu.
W grudniowych wyborach autonomicznych zwolennicy niepodległości stracą większość parlamentarną - wynika z sondażu, opublikowanego przez dziennik "El Mundo". Poparcie zyskać mają partie przeciwne secesji.
W sobotę w regionie została zawieszona autonomia. Centralny gabinet rozwiązał kataloński parlament, odwołał tamtejszy rząd i przejął kontrole nad policją i administracją.
W grudniowych wyborach autonomicznych zwolennicy niepodległości stracą większość parlamentarną - wynika z sondażu, opublikowanego przez dziennik "El Mundo". Poparcie zyskać mają partie przeciwne secesji.
W sobotę w regionie została zawieszona autonomia. Centralny gabinet rozwiązał kataloński parlament, odwołał tamtejszy rząd i przejął kontrole nad policją i administracją.

Radio Szczecin