Premier Libanu podał się do dymisji. Powiedział, że taką decyzję podjął z powodu zagrożenia życia. Rezygnacja szefa rządu może pogłębić chaos w niestabilnym politycznie kraju.
Saad Hariri powiedział w telewizyjnym przemówieniu, że powodem rezygnacji ze stanowiska jest zagrożenie życia.
- Żyjemy w atmosferze, jaka poprzedziła zabójstwo męczennika Rafika Haririego. Poczułem, że istnieje spisek na moje życie - mówił. Hariri nie sprecyzował, o co dokładnie chodzi, ale równocześnie oskarżył Iran o sianie strachu i destrukcji w regionie. Iran jest krajem zdominowanym przez szyitów i sojusznikiem współrządzącego Libanem ugrupowania Hezbollah. Sam Hariri jest sunnitą.
Nie wiadomo, gdzie przemówienie zostało nagrane. Prezydent Libanu oświadczył, że premier Hariri tuż przed ogłoszeniem dymisji dzwonił do niego, tyle, że z zagranicy.
Saad Hariri jest synem Rafika Haririego, byłego premiera Libanu, który został zamordowany w centrum Bejrutu przed 12 laty. Saad pełnił urząd premiera od listopada ubiegłego roku, a wcześniej był szefem rządu między 2009 a 2011 rokiem.
- Żyjemy w atmosferze, jaka poprzedziła zabójstwo męczennika Rafika Haririego. Poczułem, że istnieje spisek na moje życie - mówił. Hariri nie sprecyzował, o co dokładnie chodzi, ale równocześnie oskarżył Iran o sianie strachu i destrukcji w regionie. Iran jest krajem zdominowanym przez szyitów i sojusznikiem współrządzącego Libanem ugrupowania Hezbollah. Sam Hariri jest sunnitą.
Nie wiadomo, gdzie przemówienie zostało nagrane. Prezydent Libanu oświadczył, że premier Hariri tuż przed ogłoszeniem dymisji dzwonił do niego, tyle, że z zagranicy.
Saad Hariri jest synem Rafika Haririego, byłego premiera Libanu, który został zamordowany w centrum Bejrutu przed 12 laty. Saad pełnił urząd premiera od listopada ubiegłego roku, a wcześniej był szefem rządu między 2009 a 2011 rokiem.

Radio Szczecin