Mieszkańcy okolic norweskiego Bergen odczuli we wtorek rano trzęsienie ziemi. Norwescy sejsmolodzy potwierdzają, że o godzinie 9.46 doszło do wstrząsu o sile 3,8 stopni w skali Richtera.
Epicentrum trzęsienia zlokalizowano na Morzu Północnym w pobliżu stacji przepompowni gazu, zaledwie około 60 kilometrów od Bergen. Według świadków, na których relacje powołuję się norweskie radio, trzęsienie ziemi poprzedził huk, po czym miały zadrżeć budynki. Skutki wstrząsów były odczuwalne także w miejscowościach położonych na północ od Bergen.
Zdaniem naukowców z Centrum Studiów Badań Ziemi Uniwersytetu w Oslo, którzy monitorują te zjawiska, wszystko wskazuje na to, że wstrząsy ziemi w tym rejonie będą się powtarzać.
Zaledwie kilka dni temu, w nocy z 28 na 29 października, we wschodniej Norwegii miały miejsce niewielkie trzęsienie ziemi. Wstrząsy przekroczyły nieco próg 2,5 stopnia w skali Richtera. Jego epicentrum znajdowało się wtedy w miejscowości Lillomarka leżącym na północ od Oslo.
Zdaniem naukowców z Centrum Studiów Badań Ziemi Uniwersytetu w Oslo, którzy monitorują te zjawiska, wszystko wskazuje na to, że wstrząsy ziemi w tym rejonie będą się powtarzać.
Zaledwie kilka dni temu, w nocy z 28 na 29 października, we wschodniej Norwegii miały miejsce niewielkie trzęsienie ziemi. Wstrząsy przekroczyły nieco próg 2,5 stopnia w skali Richtera. Jego epicentrum znajdowało się wtedy w miejscowości Lillomarka leżącym na północ od Oslo.

Radio Szczecin