Śmigłowiec wojskowy rozbił się w Iraku. Zginęło siedem osób: dwóch pilotów i pięciu żołnierzy. Nikt spośród obecnych na pokładzie helikoptera produkcji rosyjskiej Mi-17 nie przeżył.
Załoga odbywała rutynowy lot w prowincji Kut na południu Iraku. Wojsko poinformowało, że przyczyną katastrofy była awaria techniczna.
Dodaj komentarz 2 komentarze
Owszem, wiadomo, że pogoń za sensacją, rodem z brukowców, jest najważniejsza, ale patrząc na zapowiedź artykułu na pewno każdy myślał, że chodzi o Polskę.
Pewnie liczą się kliknięcia i gdyby tytuł brzmiał: "W Iraku rozbił się śmigłowiec wojskowy. Nikt z załogi nie przeżył", to mało kto by nie kliknął...
polskie śmiegłowce??? Toż to ruski ZŁOM! I stąd skojarzenie, że jak spadł, to NA PEWNO nasz.....
Dzięki Macierewoiczowi i jego Wackowi polska armia jeszcze długo nie będzie miała śmigłowców.
Polski lotnik, jak przed wojną, poleci i na drzwich od stodoły (stodoły Szyszki? tej wystrojonej łbami i skórami upolowanych chronionych gatunków zwierząt???).
Może to dlatego Maciarewiczowi potrzebne są przedwojenne stopnie wojskowe?
BY BYŁO JAK BYŁO.

Radio Szczecin