Poważny wypadek na torze kartingowym w Zwardoniu. Podczas jazdy na gokarcie tylna oś napędu wciągnęła szalik, który zacisnął się wokół szyi 21-letniej kobiety.
- Teraz walczy o życie w szpitalu w Sosnowcu - informuje Mirosława Piątek z żywieckiej policji. - Kobieta doznała obrażeń ciała i nieprzytomna została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.
Policja bada okoliczności tego zdarzenia.
Policja bada okoliczności tego zdarzenia.
Dodaj komentarz 2 komentarze
..."Isadora Duncan (...) Zginęła w czasie jazdy w wyścigowym kabriolecie Amilcar, gdy jej szal wkręcił się w nieosłonięte koła. Pochowana została na cmentarzu Père-Lachaise w Paryżu." (Wiki) - czy czytając literaturę nie warto uczyć się na błędach innych?
W Szczecinie był już taki podobny przypadek wiele lat temu i również poszkodowaną była kobieta, co daje obraz podchodzenia, przez panie, do spraw bezpieczeństwa motoryzacji.
Każdy tor powinien posiadać regulamin, a użytkownicy muszą się z nim zapoznać.
Np. szczeciński tor kryty ma punkt w regulaminie mówiący, że "...spod kasku nie mogą wystawać włosy....nie wolno wsiadać do gokarta w szalach...".
Mało tego, na innym - otwartym szczecińskim torze, obsługa wręcz ściąga szal, gdy ktoś chce w nim zasiąść w gokarcie.
Tak się dba o bezpieczeństwo klientów, bo ich lekkomyślność nie zna granic.

Radio Szczecin