Władimir Putin chce odbudowy rosyjskiego imperium do czego potrzebna jest mu Ukraina. Taką opinię wyraził minister Antoni Macierewicz w wywiadzie dla amerykańskiego magazynu New York Observer. Szef resortu obrony stwierdził, że Rosjanie próbują go zdyskredytować.
Pytany o intencje Władimira Putina, Antoni Macierewicz nie wykluczył możliwości wywołania przez Rosję wojny z NATO. Minister powiedział, że możliwe jest sprowokowanie przez Moskwę konfliktu na Dalekim Wschodzie po to, by stworzyć sprzyjające warunki do agresji w Europie.
„On chce Ukrainy” - powiedział Antoni Macierewicz tłumacząc, że Putin pragnie w dłuższej perspektywie odbudować imperium rosyjskie, którego Ukraina miałaby być integralną częścią. Szef resortu obrony wyraził przekonanie, że Kreml popełnił poważny błąd zagarniając Krym i rozpoczynając konflikt na Ukrainie, ponieważ tym samym otworzył oczy Zachodowi na zagrożenie ze strony Rosji.
Minister pochwalił NATO i Stany Zjednoczone za rozlokowanie wojsk w Polsce i innych krajach regionu choć ocenił, że obecność ta powinna być większa. Mówił też o zwiększających się zdolnościach obronnych naszego kraju poprzez zwiększanie wydatków wojskowych, modernizację armii i budowę Wojsk Obrony Terytorialnej.
Antoni Macierewicz wyraził przekonanie, że władze na Kremlu nie darzą go sympatią i próbują go zdyskredytować. „Oni się mnie boją i próbują mnie > uśmiercić< przy pomocy narzędzi propagandowych” - powiedział minister określając te działania mianem „zgiełku”, który nie ma przełożenia na realne kroki w sferze obronności.
„On chce Ukrainy” - powiedział Antoni Macierewicz tłumacząc, że Putin pragnie w dłuższej perspektywie odbudować imperium rosyjskie, którego Ukraina miałaby być integralną częścią. Szef resortu obrony wyraził przekonanie, że Kreml popełnił poważny błąd zagarniając Krym i rozpoczynając konflikt na Ukrainie, ponieważ tym samym otworzył oczy Zachodowi na zagrożenie ze strony Rosji.
Minister pochwalił NATO i Stany Zjednoczone za rozlokowanie wojsk w Polsce i innych krajach regionu choć ocenił, że obecność ta powinna być większa. Mówił też o zwiększających się zdolnościach obronnych naszego kraju poprzez zwiększanie wydatków wojskowych, modernizację armii i budowę Wojsk Obrony Terytorialnej.
Antoni Macierewicz wyraził przekonanie, że władze na Kremlu nie darzą go sympatią i próbują go zdyskredytować. „Oni się mnie boją i próbują mnie > uśmiercić< przy pomocy narzędzi propagandowych” - powiedział minister określając te działania mianem „zgiełku”, który nie ma przełożenia na realne kroki w sferze obronności.
Dodaj komentarz 4 komentarze
Ha ha ale jaja może by tak w Ameryce iść do specjalisty podobno tam lepiej lecza !
Gościu jest nienormalny, powinni go zamknąć i przymusowo leczyć.
On sie dyskredytuje każdą kolejną wypowiedzią.
W Tworkach całe sale Napoleonów i Cezarów...
A tak poważniej - niech on powie KTO podłożył bombę w Tupolewie.
Bo on to wie.

Radio Szczecin