Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Do tragedii doszło 24 września 2014 roku. 25-latek oddał w kierunku instruktora 19 strzałów, po czym próbował wynieść broń i amunicję. Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Do tragedii doszło 24 września 2014 roku. 25-latek oddał w kierunku instruktora 19 strzałów, po czym próbował wynieść broń i amunicję. Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Hubert H., który na strzelnicy w Chorzowie zabił instruktora został skazany na dożywocie. Wyrok w tej sprawie wydał Sąd Okręgowy w Katowicach. Mężczyzna 3 lata temu zastrzelił instruktora, usiłował zabić drugą osobę, a później ukraść broń i urządzić strzelaninę w centrum Katowic.
Sędzia Józef Kapuściok mówi, że dożywocie to odpowiednia kara.

- Oskarżony godził w największe dobro jakie mamy, czyli życie człowieka, który w żaden sposób nie sprowokował go, w żaden sposób nie dał asumptu, by bronić się czy podjąć decyzję, by pozbawić go życia. Oskarżony bez żadnej żenady strzela. Jakaż kara może być dla oskarżonego?! - retorycznie pytał sędzia.

Sąd zmienił klasyfikację drugiego czynu - czyli usiłowania zabójstwa - w tej sprawie śledczy nie wykluczają apelacji.

- Uważam, że sprawca w jednym i drugim przypadku działał z tej samej motywacji, chociażby z tego powodu będziemy rozważać możliwość i celowość apelacji - mówi prokurator Marzanna Misiak.

Za pierwszym razem mężczyzna usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności. Kara została uchylona w drugiej instancji. Zdaniem obrońcy motywem działań mężczyzny była choroba psychiczna - biegli orzekli jednak, że oskarżony symulował chorobę.

Do tragedii doszło 24 września 2014 roku. 25-latek oddał w kierunku instruktora 19 strzałów, po czym próbował wynieść broń i amunicję. Pracownik strzelnicy zmarł na miejscu.
- Oskarżony godził w największe dobro jakie mamy, czyli życie człowieka, który w żaden sposób nie sprowokował go, w żaden sposób nie dał asumptu, by bronić się c zy podjąć decyzję, by pozbawić go życia. Oskarżony bez żadnej żenady strzela. Jakaż kara może
- Uważam, że sprawca w jednym i drugim przypadku działał z tej samej motywacji, chociażby z tego powodu będziemy rozważać możliwość i celowość apelacji - mówi prokurator Marzanna Misiak.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty