W sobotę w Centrum Kongresowym w Hanowerze rozpoczął się zjazd eurosceptycznej partii AfD - trwają wybory między innymi nowych władz ugrupowania.
Spotkaniu działaczy AfD od piątku towarzyszą masowe demonstracje i liczne blokady. Grupy lewackich demonstrantów próbowały zablokować miejsce zjazdu. Doszło do starć z policją.
W okolicy Centrum Kongresowego rano zebrało się ponad tysiąc lewackich demonstrantów, którzy blokując wejścia, próbowali uniemożliwić delegatom udział w obradach. Zjazd AfD rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem. Interweniowała policja, używając siły oraz armatek wodnych. Demonstranci obrzucali policjantów butelkami i kamieniami. Jeden policjant został ranny. Do starć nadal dochodzi w innych częściach miasta.
Przeciwko użyciu przez policję armatek wodnych zaprotestowali politycy lewicy, którzy wspierają demonstracje. "Użycie armatek wodnych przy temperaturze około zera stopni przeciwko pokojowej demonstracji jest nieproporcjonalne do zagrożenia" - taki napis znalazł się na Twitterze lewicy.
W okolicy Centrum Kongresowego rano zebrało się ponad tysiąc lewackich demonstrantów, którzy blokując wejścia, próbowali uniemożliwić delegatom udział w obradach. Zjazd AfD rozpoczął się z godzinnym opóźnieniem. Interweniowała policja, używając siły oraz armatek wodnych. Demonstranci obrzucali policjantów butelkami i kamieniami. Jeden policjant został ranny. Do starć nadal dochodzi w innych częściach miasta.
Przeciwko użyciu przez policję armatek wodnych zaprotestowali politycy lewicy, którzy wspierają demonstracje. "Użycie armatek wodnych przy temperaturze około zera stopni przeciwko pokojowej demonstracji jest nieproporcjonalne do zagrożenia" - taki napis znalazł się na Twitterze lewicy.

Radio Szczecin