Opady pady śniegu w Wielkiej Brytanii. Najgorzej jest w Walii, gdzie miejscami spadło 28 centymetrów białego puchu. Około 2,5 tysiąca mieszkańców Anglii i Walii jest pozbawionych energii elektrycznej.
Miejscowy instytut meteorologii wydał ostrzeżenia przed silnym wiatrem w południowej Anglii. Jego prędkość może wynieść nawet do 130 kilometrów na godzinę. Wydano je miedzy innymi dla regionów Gloucestershire, Wiltshire, Oxfordshire, Buckinghamshire, Hertfordshire i Essex oraz okolic Liverpoolu.
W Szkocji i Walii zrobiło się zimno - temperatura spadła do minus 14 stopni Celsjusza. W środkowej Anglii miejscowe władze nakazały kierowcom korzystanie z samochodów tylko w razie palącej potrzeby. W północnej części Walii do dowozu pracowników szpitali wynajęto samochody z napędem na cztery koła.
Problemy są także z transportem kolejowym oraz lotniczym. Wczoraj odwołano część lotów z portu w Manchesterze, do dziś są tam opóźnienia. Podobnie jest na lotniskach w Belfaście i Derry w Irlandii Północnej.
Opady śniegu odczuli także mieszkańcy Londynu i okolic. Śnieg blokował też pas startowy na podlondyńskim lotnisku Stansted. Port w Luton musiał natomiast zamknąć jeden z pasów startowych.
W Szkocji i Walii zrobiło się zimno - temperatura spadła do minus 14 stopni Celsjusza. W środkowej Anglii miejscowe władze nakazały kierowcom korzystanie z samochodów tylko w razie palącej potrzeby. W północnej części Walii do dowozu pracowników szpitali wynajęto samochody z napędem na cztery koła.
Problemy są także z transportem kolejowym oraz lotniczym. Wczoraj odwołano część lotów z portu w Manchesterze, do dziś są tam opóźnienia. Podobnie jest na lotniskach w Belfaście i Derry w Irlandii Północnej.
Opady śniegu odczuli także mieszkańcy Londynu i okolic. Śnieg blokował też pas startowy na podlondyńskim lotnisku Stansted. Port w Luton musiał natomiast zamknąć jeden z pasów startowych.

Radio Szczecin