Służby ustalają przyczyny wypadku wojskowego myśliwca MIG-29, który w poniedziałek rozbił się w okolicach Mińska Mazowieckiego.
Pilotowi, który odbywał maszyną lot szkoleniowy, udało się katapultować. Mężczyzna trafił do stołecznego szpitala przy ulicy Szaserów. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Sprawę wyjaśnia Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego.
Rozbity MIG-29 pochodził z 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Do momentu wstępnego określenia przyczyn wypadku wszystkie loty na tych maszynach, stacjonujących w bazie, zostały wstrzymane.
Rozbity MIG-29 pochodził z 23. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim. Do momentu wstępnego określenia przyczyn wypadku wszystkie loty na tych maszynach, stacjonujących w bazie, zostały wstrzymane.

Radio Szczecin
