Wypadek na terenie kopalni Mysłowice-Wesoła. We wtorek w wyniku niekontrolowanego obsunięcia się skarpy przysypany został pracownik firmy zewnętrznej.
- Podczas wykonywania robót ziemnych koparka zrobiła wykop. Jeden z pracowników wszedł do niego, aby sprawdzić odkopany kabel. W tym momencie niestety obsunęła się ziemia. Pracownik doznał śmiertelnych obrażeń - mówi rzecznik Polskiej Grupy Górniczej Tomasz Głogowski.
Także we wtorek rano w tym zakładzie rozpoczęła się wizja lokalna po niedzielnym wstrząsie. W jego wyniku rannych zostało pięciu górników.
Do wstrząsu doszło 665 metrów pod ziemią. W zagrożonym rejonie pracowało ponad 20 górników. Wszyscy o własnych siłach wyjechali na powierzchnię. Siła wstrząsu mierzona w skali Richtera wyniosła nieco ponad dwa stopnie.
Także we wtorek rano w tym zakładzie rozpoczęła się wizja lokalna po niedzielnym wstrząsie. W jego wyniku rannych zostało pięciu górników.
Do wstrząsu doszło 665 metrów pod ziemią. W zagrożonym rejonie pracowało ponad 20 górników. Wszyscy o własnych siłach wyjechali na powierzchnię. Siła wstrząsu mierzona w skali Richtera wyniosła nieco ponad dwa stopnie.

Radio Szczecin
