Ameryka pożegnała jednego z najbardziej znanych pastorów protestanckich Billy'ego Grahama. W pogrzebie duchownego wzięło udział dwa tysiące osób, w tym prezydent USA Donald Trump.
Zmarły w wieku 99 lat Billy Graham został pochowany w swoim rodzinnym mieście Charlotte w Karolinie Północnej. Ceremonia pogrzebowa odbyła się w wielkim, białym namiocie, obok biblioteki jego imienia w jego rodzinnej posiadłości. Pastor spoczął obok swojej żony Ruth, która zmarła w 2007 roku.
W trwającej 90 minut ceremonii pogrzebowej, poza prezydentem Donaldem Trumpem, uczestniczył także wiceprezydent Mike Pence oraz około 100 duchownych różnych wyznań. Hołd zmarłemu oddali wcześniej byli prezydenci USA: Bill Clinton i George Bush.
Billy Graham był jednym z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych duchownych protestanckich. Reprezentował konserwatywny nurt pobożnościowy w tej religii. Zdobył popularność dzięki swojej charyzmie, a także programom radiowym i telewizyjnym. Jego kazania docierały do ponad 200 milionów osób w 185 krajach świata. Billy Graham zyskał miano "Pastora Ameryki".
W trwającej 90 minut ceremonii pogrzebowej, poza prezydentem Donaldem Trumpem, uczestniczył także wiceprezydent Mike Pence oraz około 100 duchownych różnych wyznań. Hołd zmarłemu oddali wcześniej byli prezydenci USA: Bill Clinton i George Bush.
Billy Graham był jednym z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych duchownych protestanckich. Reprezentował konserwatywny nurt pobożnościowy w tej religii. Zdobył popularność dzięki swojej charyzmie, a także programom radiowym i telewizyjnym. Jego kazania docierały do ponad 200 milionów osób w 185 krajach świata. Billy Graham zyskał miano "Pastora Ameryki".

Radio Szczecin