Do starć imigrantów z policją doszło w ośrodku dla uchodźców w zachodnioniemieckim Ellwangen. Setki policjantów uczestniczyły tam w akcji zatrzymania obywatela Togo, który ma zostać wydalony z Niemiec.
Po raz pierwszy policja próbowała zabrać 23-letniego Togijczyka z ośrodka w nocy z niedzieli na poniedziałek. Radiowóz, który przyjechał po mężczyznę, został otoczony przez grupę od 150 do 200 agresywnie zachowujących się imigrantów, którzy uniemożliwili transport Togijczyka.
W czwartek rano wzmocnione siły policji wtargnęły do ośrodka w Ellwangen. Mimo iż tym razem opór mieszkańców był znacznie mniejszy, doszło do starć. Ranni zostali jeden policjant i 11 uchodźców. Zatrzymano 27 osób, w tym Togijczyka, który ma zostać deportowany do Włoch.
Thomas Strobl - minister spraw wewnętrznych Badenii-Wirtembergii w której leży Ellwangen - zapowiedział zdecydowane działania policji w podobnych przypadkach.
- W Badenii-Wirtembergii nie będzie stref bezprawia. Będziemy egzekwować prawo także w ośrodkach dla uchodźców - powiedział minister na konferencji prasowej.
W czwartek rano wzmocnione siły policji wtargnęły do ośrodka w Ellwangen. Mimo iż tym razem opór mieszkańców był znacznie mniejszy, doszło do starć. Ranni zostali jeden policjant i 11 uchodźców. Zatrzymano 27 osób, w tym Togijczyka, który ma zostać deportowany do Włoch.
Thomas Strobl - minister spraw wewnętrznych Badenii-Wirtembergii w której leży Ellwangen - zapowiedział zdecydowane działania policji w podobnych przypadkach.
- W Badenii-Wirtembergii nie będzie stref bezprawia. Będziemy egzekwować prawo także w ośrodkach dla uchodźców - powiedział minister na konferencji prasowej.

Radio Szczecin