W ciągu ostatnich sześciu lat liczba śledztw w sprawie przestępstw z użyciem materiałów wybuchowych wzrosła w Szwecji o 140 procent. Tak wynika z najnowszych danych szwedzkiego Krajowego Instytutu Kryminalistyki.
W 2012 roku prowadzono 88 spraw związanych z użyciem przez przestępców materiałów wybuchowych. W ubiegłym roku śledczy badali 211 takich przypadków. W 43 z nich użyto ręcznych granatów, pochodzących z krajów byłej Jugosławii. Ponad 60 spraw dotyczyło użycia bardzo niebezpiecznych, zakazanych w Szwecji petard.
- Ich siła rażenie jest mniej więcej taka sama, jak w przypadku użycia ręcznego grantu - powiedziała szwedzkiemu radiu Anna Nilsson z Krajowego Instytutu Kryminalistyki w Linköping.
Działające z reguły w większych miastach Szwecji grupy przestępcze, często zamawiały przez Internet szczególnie niebezpieczne petardy typu Cobra. Dopiero po wprowadzeniu zmian w przepisach prawa, tego rodzaju środki pirotechniczne może od listopada zatrzymywać szwedzki Urząd Celny.
Na jesień rząd zapowiedział ogłoszenie amnestii za nielegalne posiadanie tego typu materiałów. Policja jest jednak zdania, że sama amnestia problemu używania tego rodzaju środków, nie rozwiąże.
- Ich siła rażenie jest mniej więcej taka sama, jak w przypadku użycia ręcznego grantu - powiedziała szwedzkiemu radiu Anna Nilsson z Krajowego Instytutu Kryminalistyki w Linköping.
Działające z reguły w większych miastach Szwecji grupy przestępcze, często zamawiały przez Internet szczególnie niebezpieczne petardy typu Cobra. Dopiero po wprowadzeniu zmian w przepisach prawa, tego rodzaju środki pirotechniczne może od listopada zatrzymywać szwedzki Urząd Celny.
Na jesień rząd zapowiedział ogłoszenie amnestii za nielegalne posiadanie tego typu materiałów. Policja jest jednak zdania, że sama amnestia problemu używania tego rodzaju środków, nie rozwiąże.

Radio Szczecin