Sąd w Oslo skazał 32-letniego islamskiego ekstremistę na 2,5 roku więzienia za mowę nienawiści i kierowanie gróźb wobec muzułmańskiego posła norweskiego parlamentu. Skazany zapowiedział odwołanie się od wyroku sądu.
Skazany to Mohyeldeen Mohammad, członek niewielkiej, działającej w Norwegii grupy islamskich ekstremistów - Profetens Ummah. W 2016 roku - pochodzący z Pakistanu poseł liberalnej partii Venstre Abid Raja - otrzymał od islamisty kilka sms-ów, w których Mohammad nazwał polityka m.in. "brudną świnią i zdrajcą, którego Allah musi spalić w piekle".
Podczas procesu Mohammad powiedział, że nigdy nie zamierzał grozić posłowi. Twierdził, że wyrażał jedynie swoje opinie, w ramach wolności słowa i że krytykował polityka za jego wypowiedzi dotyczące przymusu noszenia przez muzułmanki nikabów i burek.
Mohyeldeen Mohammad stał się w Norwegii znany po tym, jak w 2010 roku ostrzegał, że ataki podobne do tych z 11 września mogą się także wydarzyć w Oslo. Dwa lata później jego organizacja groziła rodzinie królewskiej oraz ówczesnemu premierowi Norwegii.
Podczas procesu Mohammad powiedział, że nigdy nie zamierzał grozić posłowi. Twierdził, że wyrażał jedynie swoje opinie, w ramach wolności słowa i że krytykował polityka za jego wypowiedzi dotyczące przymusu noszenia przez muzułmanki nikabów i burek.
Mohyeldeen Mohammad stał się w Norwegii znany po tym, jak w 2010 roku ostrzegał, że ataki podobne do tych z 11 września mogą się także wydarzyć w Oslo. Dwa lata później jego organizacja groziła rodzinie królewskiej oraz ówczesnemu premierowi Norwegii.

Radio Szczecin